wtorek, 10 września 2013

Wiecznie puszące się, niesforne, zniszczone włosy?

Witajcie! :)
Z góry przepraszam, że moje notki nie pojawiają się zbyt często a moją aktywność na Waszych blogach podupada. Wszystko spowodowane jest powrotem do szkoły oraz codziennymi treningami.

Ale przejdźmy do tematu :)

źródło: onet.pl

 Włosy nieestetycznie odstają? Nie mają połysku? Wyglądają cały czas na zniszczone chodź starasz się, jak możesz? Tylko przy użyciu prostownicy/suszarki/lokówki udaje Ci się nadać im jakiś kształt? Kruszą się, łamią? Tak? W takim razie należysz do nieszczęśliwych osób które tak jak ja mają włosy wysokoporowate.

Jak sprawdzić czy włosy są wysokoporowate? 
Wciąż nie jesteś w stanie stwierdzić, jakiego typu są Twoje włosy? Wykonaj prosty test. Do przeźroczystej szklanki nalej zwykłej wody. Wrzuć kilka włosów i obserwuj. Reakcja włosów po wrzuceniu:
* włosy natychmiast opadają na dno - włosy wysokoporowate.
* włosy opadają na dno z średnią szybkością zajmuje to im ok.2 min - włosy średnioporowate
* włosy utrzymują się na powierzchni wody - włosy niskoporowate

Dlaczego włosy są wysokoporowate? 
Włosy składają się z dużej ilości łusek które chronią przed utratą wilgoci i uszkodzeniami. Łuski w włosie wysokoporowatym są bardziej rozwarte i mniej przylegają do rdzenia niż w przypadku innych typów włosa. Co za tym idzie włos nie ma zdolności do zatrzymywania wody przez co staje się matowy, suchy i podatny na uszkodzenia.

źródło: mestetyczna.pl

Czym spowodowana jest wysokoporowatość włosa? 
Włosy zwiększają swoją porowatość głównie przez stylizację wysoką temperaturą. Częste wystawianie włosów do słońca, farbowanie, zła pielęgnacja również wpływają na podwyższenie porowatości włosa. Są jednak osoby, takie jak ja, które porowate włosy dostały w genach (o losie).

Czy jest na to jakaś rada? 
Oczywiście! Poniżej przedstawię kilka ważnych wskazówek które powinny pomóc Wam w ograniczeniu porowatości, by włosy błyszczały jak w reklamie :).

1. Jeśli twoje włosy są kręcone lub falowane, czesz je, gdy są lekko wilgotne. Wiele osób może teraz powiedzieć, że włosy są wtedy bardziej podatnę na zniszczenia, i że co ludziom wciskam. Po obserwacji swoich włosów, jak i zebranej opinii wśród znajomych wiem, że podczas czesania takich włosów na sucho możemy sobie zagwarantować na głowie niezłe "sianko" i wyrwać dość sporo włosów. Dużo łagodniesze będzie dla nich metoda którą ww.

2. Nie śpij z mokrymi włosami. Jak już wspominałam, włosy mokre są dużo bardziej narażone na uszkodzenia. Podczas tarcia o poduszkę w trakcie snu, rano nie będziecie wyglądały korzystnie a i kondycja waszych włosów spadnie.

3.Śpij w związanych włosach. Unikniesz wtedy niepotrzebnego ocierania się włosów. Jedni preferują warkocze inni kucyki a jeszcze inni, tak jak ja, luźne koczki.

4. Nawilżaj. Staraj się używać odżywek/masek/olejów mocno nawilżających włosy. Moimi ulubionymi jeśli chodzi o tą kwestje są Alterra Granat i Aloes, Balea Mango i Aloes, Tony&Guy seria do włosów zniszczonych.

5. Jeśli tylko jest to możliwe, nie myj włosów codziennie. Naturalna wydzielina skóry jest doskonałym środkiem przeciw puszeniu. Usuwając ją co dzień, możesz spowodować nadmierne wysuszenie.

6. Unikaj kosmetyków zawierających alkohol. Jest to jedna z substancji która bardzo wysusza włosy. (najczęściej spotykane "złe" alkohole to Alcohol Denat i Isopropyl Alcohol, jednak często występujący Cetearyl Alcohol - nie jest już tym "złym".

7. Regularnie podcinaj końcówki. Może brzmi to dość błaho, jednak wiele osób podczas walki o centymetry, pomija ten ważny element pielęgnacji. Podcieńcie końcówek może spowodować, że odkryjesz jak dobrze, mogą ułożyć się Twoje włosy.

8. Zabezpieczaj włosy. Kropelka oleju, serum czy jedwabiu, zapobiegnie nadmiernemu oddaaniu wody przez włos. Pamiętaj jednak złotą zasadę "co za dużo, to nie zdrowo".

9.Zastąp ręcznik bawełnianą ścierką czy koszulką. Znów unikniesz niepotrzebnego pocierania.

10. Nie staraj się zmieniać włosów! Chodzi oczywiście o wszelkie zabiegi takie jak, prostowanie, kręcenie, suszenie, farbowanie. Moim zdaniem jest to najtrudniejszy punkt w pielęgnacji. Ja niestety na chwile obecną nie jestem w stanie całkowicie zrezygnować z prostownicy. <bije po łapkach>.

źródło: http://www.iperfumy.pl

I to na tyle, jeśli chodzi o moje rady dla osób zaczynających ujarzmiać swoje kłaczki. Jeśli chciałybyście abym rozwinęła, dokładniej opisała jakiś z wymienionych punktów, piszcie! :)

24 komentarze:

  1. bardzo przydatny artykuł! Będę się stosowała przynajmniej do części tych zasad :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo miło to słyszeć! wytrwałości w postanowieniu :)

      Usuń
  2. W końcu coś sensownego. Niby wszystko to dla mnie oczywiste prawdy, ale w końcu miło poczytać o pielęgnacji kręconych włosów i nie czytać po raz kolejny, że czesanie na mokro to zabójstwo dla wlosów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla niektórych niestety nie są one tak oczywiste :). Dokładnie, lepiej abyśmy chodziły z szopą na głowie i aby na szczotce pozostawało nam 8435738 włosów, bo przecież na mokro nie wolno :)

      Usuń
  3. ja mam raz średnio raz wysokoporowate :D zalezy jak im sie zamarzy i jaki mają kaprys ^^
    a Rad przestrzegam wszystkich poza recznikiem ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mają swoje humorki, zgadzam się! :D
      no to ładny wynik! :D

      Usuń
  4. z opisu wynika, że mam wysokoporowate, ale test ze szklanką wody zrobię jak przypadkowo wypadnie mi kilka, bo teraz szkoda mi wyrywać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. by nie "marnować", można zawsze zebrać ze szczotki :)

      Usuń
  5. moje są zdecydowanie wysokoporowate i ciężko z nimi żyć;/

    OdpowiedzUsuń
  6. wyrwałam sobie włos :> i od dziesięciu minut dryfuje na powierzchni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wg definicji niby tak..., ale jednak mam też sporo uwag do włosów i mnie irytują czesto :D

      Usuń
  7. Moje włosy są chyba niskoporowe, a właściwie gdzieś po środku :) Ze wszystkimi Twoimi radami zgadzam się w 100% chociaż czasami z lenistwa ich nie stosuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. tez naleze do mocno porowatych genetycznie ! zawsze mialam wielkie kompleksy z tego powodu , ale nareszcie jakos sobie z nimi radze;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również miałam a i do tej pory miewam wielkie kompleksy z tego powodu :(

      Usuń
  9. Ja również uwielbiam maskę z alterry, jest niesamowita w porównaniu do swojej ceny. :) Niestety nie wyobrażam sobie zastąpienia ręcznika, czymś innym... Od siebie mogę dodać, by nie używać gumek do włosów z metalowymi elementami, które dodatkowo plączą nam włosy - bardzo dobre akcesoria tego typu oferuje rossman. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. również stosuję się do metody z gumkami, niestety zapomniałam o niej wspomnieć :)

      Usuń
  10. Ja się staram unikać kosmetyków, które zawierają alkohol. Niestety na rynku kosmetycznym jest ich bardzo dużo i strasznie ciężko znaleźć dobry kosmetyk do włosów bez alkoholu i SLS.

    OdpowiedzUsuń
  11. ja swoje kłaczki wczoraj podciełam i to sporo, także ich kondycja na pewno jest lepsza :D

    OdpowiedzUsuń
  12. dziękuję za udział w rozdaniu wyniki będą w niedługim czasie po zakończeniu


    zapraszam na kolejny konkurs do wygrania zestaw kosmetyków orientana

    OdpowiedzUsuń
  13. ja jestem z siebie dumna bo po 5 latach " zapuszczania" zdecydowałam się obciąć końcówki ( czytaj: to co udało mi się wychodować przez jakieś 2 lata bo były mega zniszczone..) :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Rozdanie kosmetyczne u mnie! Serdecznie zapraszam :)
    http://youbeautiful-kosmetycznefantazje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i każde dodanie do obserwowanych.
Dajecie mi przez to siłę by dalej pisać!

Staram się do każdej osoby zostawiającej komentarz wejść :)