Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twarz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twarz. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 stycznia 2014

GARNIER Skin Naturals - Płyn Micelarny 3w1


  • Opakowanie i pojemność: Produkt znajduje się w 400ml, przezroczystej, plastikowej butelce, zwieńczonej odpowiednio dostosowanym atomizerem w postaci małej dziurki.
  • Zapach, kolor, konsystencja: Bezbarwna, bezzapachowa ciecz.
  • Dostępność: Supher-Pharm oraz inne drogerie
  • Cena: ok.10-12zl
  • Co obiecuje producent:


  • Podsumowując: Produkt bardzo dobrze radzi sobie ze zmywaniem makijażu. Podczas użytkowania nie zauważyłam podrażnienia, szczypania etc. Ze względu na komfort użytkowania, dzialanie, dostępność oraz cenę, bardzo chętnie do niego powrócę. 



Miłego weekendu! :) 

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Rimmel Match Perfection Liquid Foundation - recenzja

Witajcie! Jak świąteczne nastroje? Mam nadzieję, że dajecie radę w świątecznym zgiełku :).
Dziś recenzja produktu, któremu mogłabym wystawić opinie już przy pierwszym użyciu.


*Opakowanie i pojemność: Produkt zamknięty w 30ml, szklanej buteleczce z wygodną pompką. Szata graficzna jest prosta natomiast dla mnie efektowna.


*Zapach, kolor, konsystencja: Fluid ma konsystencje pośrednią. Idealnie mi się go rozprowadza po skórze. Aplikacja nie sprawia najmniejszych trudności. Kolor jaki posiadam to 101 Classic Ivory, z tego co się orientuję jest to 2 najjaśniejszy ton z kolekcji. Zapach jest delikatny, niewyczuwalny podczas aplikacji aczkolwiek niezbyt przyjemny, "fluidowy".



*Co obiecuję producent: Kryjący, niepozostawiający śladów podkład z zaawansowaną technologią Smart Tone dla efektu nieskazitelnej, perfekcyjnej cery w każdym świetle. Wzbogacony drobinkami szafiru dla efektu świetlistej i promienistej cery.

zdjęcia w innym świetle (można to zauważyć po kolorze tęczówek), tak naprawdę nie zmienia tak kolorytu cery ;)

*Moja opinia: Kupując produkt, liczyłam na wyrównanie kolorytu i lekkie rozświetlenie cery. Moje wymagania zostały spełnione. Duży plus daję za trwałość. Moim zdaniem, nie jest to podkład o dużym kryciu. Na mojej skórze i przy moich skłonnościach do dotykania twarzy, trzyma się cały dzień. Nie tworzy efektu maski. Kupiłam go w Supherpharmie w cenie promocyjnej 25.99zł. Jetsem w 100% zadowolona z zakupu i chętnie do niego powrócę.



Zdrowych, pogodnych a zarazem spokojnych świąt! :)

sobota, 21 września 2013

SEPHORA, PALETA KOREKTORÓW - RECENZJA

Witajcie! :) I już prawie miesiąc za nami, powoli zaczynam przestawiać się na prace, odpuszczając odpoczynek, jednak idzie mi to mozolnie. A jak jest z Wami? :)


*Opakowanie i pojemność: Korektory zamknięte są w klasycznym, eleganckim i prostym opakowaniu o pojemności 3,6g. Niestety, opakowanie brudzi się w zastraszająco szybkim tępię, to samo dotyczy rys


*Aplikator: Do zestawu dołączony był niewielki pędzelek. Niestety zostawia smugi i jest zbyt mały (jeśli chodzi o tuszowanie cieni pod oczami). Dużo lepiej pracuje mi się palcami.


*Konsystencja: Korektory są bardzo dobrze napigmentowane. Kolory są odpowiednio dobrane i mieszając, łatwo uzyskać potrzebny nam odcień.


1. nude - Podstawowy, jasnobeżowy kolor do zakrywania niedoskonałości. Ładnie wtapia się w skórę. Bardzo dobrze kryje, jednak gdy przejedziemy po nim dłonią, ściera się.
2. leaf - Miętowo-zielony korektor redukujący zaczerwienienia. Słabo wtapia się w skórę, przez co nieestetycznie się odznacza. 


3. lilac - Pastelowo różowy korektor mający za zadanie rozświetlić nam okolice oczu. Niestety ten odcień różu nie współgra z moim kolorem skóry. Po nałożeniu wyglądam na chorą. Jednak bardzo dobrze rozświetla te okolice, dając wrażenie wypoczętych oczu.

4. sandy - Ciemniejszy beż, mający również zakrywać niedoskonałości. Jak w przypadku nude, dobrze wtapia się w skórę, bardzo dobrze kryje, jednak szybko się ściera.


*Podsumowując: Paleta jest dobrze wykoana, jednak nie powaliła mnie na kolana. Liczyłam na łatwiejszą współpracę i lepszą trwałość. Dodatkowo pędzelek, który można z miejsca sobie odpuścić. Trzeba jednak przyznać, iż produkt jest bardzo wydajny a jego opakowanie pod względem praktycznym spełnia swoją role.


Znacie? Lubicie? Jakie są Wasze ulubione korektory?

Ps. Bardzo dziękuję za 80 obserwatorów! Uśmiech sam pojawia się na twarzy a motywacja do pracy rośnie! Buziak! :)

sobota, 6 lipca 2013

BIELENDA, GRANAT, PEELING OWOCOWY + MASECZKA KONDYCJONUJĄCA - RECENZJA

Witajcie! Ostatnio w poście zakupowym klik, pokazywałam Wam maseczkę zakupioną w Biedronce, o której dzisiaj mowa :)

* Opakowanie i pojemność : Produkt dostajemy w postaci dwóch 5g saszetek. Wyraźna szata graficzna dodatkowo przyciąga uwagę. Mi peeling starczył na 3 użycia, maseczka na 4.

* Konsystencja i zapach:
 Peeling ma konsystencje gęstego, przeźroczystego żelu w którym utopione są czarne i białe drobinki. Zapach jest przyjemny, lekki i świeży aczkolwiek mało wyczuwalny.
Maseczka ma konsystencje lekkiego, białego kremu. Szybko się wchłania. Zapach taki sam jak w przypadku peelingu

* Co obiecuję producent : Wyjątkowy, wygodny w użyciu zabieg o silnym działaniu nawilżającym i regenerującym; ekspresowo przynosi odświeżenie oraz przywraca komfort i świetną kondycję skórze normalnej. 

* Skład:

Skład: Peeling: Aqua (Water), Glycerin, Glyceryl Polyacrylate, PEG-12 Dimethicone, Polyethylene, Polysorbate 20, Punica Granatum Fruit Extract, Cocos Nucifera (Coconut) Shell Powder, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer,Triethanolamine, Disodium EDTA, Propylene Glycol, Diazolidinyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, Parfum (Fragrance), Lilial, CI 17200 (Acid Red 33), Mica, CI 77891 (Titanium Dioxide), CI 77491 (Iron Oxides).
Maseczka: Aqua (Water), Cetearyl Alcohol, Caprylic/Capric Tiglyceride, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Glycerin, Cyclopentasiloxane, Isohexadecane, Cetereth- 18, Glyceryl Stearate, Urea, Punica Granatum Friut Extract, Nacinamide, Aleurites Maluccane Seed Oil, Panthenol, Sorbitan Olivate, Glucose, Sodium Hyaluronate, Allantoin, Sodium Lactate, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Tocopherol, Beta-Sitosterol, Squalene, Ascorbyl Palmitate, Polysyliscone- 11, Ethylhexyl, Hydroxystearate, Ammonium, Acryloyldimethyl-taurate/VP Copolymer, Phenoxyethanol, Metylparaben, DMDM Hydantion, Etylparaben, Parfum (Fragrance), Hydroxycitronellal, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Linalool, Cl 17200 (Acid Red 33)


* Cena: ok.4zł
Jak mogłam nie zauważyć tych nacięć do otwierania?!
* Moja opinia: Maseczka skusiła mnie głownie swoją promocyjną ceną (ok.2zł) oraz szatą graficzną. Po pierwszym użyciu przepadłam. Peeling ściera bardzo dobrze, okazuję się bowiem że obok widocznych na zdjęciu czarnych drobinek występuję mnóstwo białych. Maseczka szybko się wchłania, pozostawiając miłe uczucie nawilżenia nawet po całej nocy. Moja ocena 10/10. Gdyby były tych produktów pełne opakowania, byłabym pierwsza w kolejce :).

Używałyście kiedyś maseczek Bielendy? Jakie są wasze wrażenia?

PS. Parę dni zdarzyło się coś dla mnie bardzo ważnego. Mój blog zyskał 20 obserwatorów. Dziękuję Wam za każdy komentarz i każdą aktywność na blogu, dajecie mi mnóstwo motywacji! :*

czwartek, 27 czerwca 2013

PRODUKTY NAJCZĘŚCIEJ UŻYWANE, TWARZ #1 - CZERWIEC 2013

* Lovely eyeliner - brązowa kredka którą używam do podkreślenia brwi. Nie jest ona produktem bardzo dobrym, szukam czegoś innego. dajcie znać czego wy używacie.
* Avon glimmerstick - wysuwana czarna kredka do oczu, głęboka czerń i w miarę precyzyjna końcówka, jestem z niej zadowolon
* Wibo eyeliner - moja świeżynka, moje odczucia są megapozytywne, czarny, nie rozmazuję się, długo trzyma się na oku
* Benefit bad gal lash mascara - uwielbiam go, idealnie rozczesuję, podkręca i pogrubia rzęsy, tylko ta cena...
* Clinique high impact maskara (próbka) - taka sama opinia jak o poprzedniczce jednak ten tusz daję delikatniejszy efekt



* Under Twenty 2w1 lekki krem + puder antybakteryjny - moje niekończące się opakowanie. Produkt idealnie współgra z moim kolorytem cery. Używam go głównie w cieplejsze dni, nie spływa, nie roluję się, jest w miarę trwały. Wymaga zmatowienia.
* Under Twenty anti acne fluid matujący - Produkt dobrze kryje, ma bardzo ładny zapach (chyba pierwszy mój ładnie pachnący podkład), nie zapycha, jest w miarę trwały. U mnie wymaga zmatowienia.
* Essence powder brush - lubię ten pędzel, robię nim praktycznie wszystko, jednak czaję się na pędzle hakuro.
* Synergen antibakteriell compact powder - zbytnio nie wierzę w jego antybakteryjność no ale nie mam mu do zarzucenia nic prócz trwałości
* Bell bronze sun powder - moje odkrycie miesiąca, trwały, dobrze napigmentowany, dobrze się go aplikuję, czego chcieć więcej?



* Nivea essential care - najzywklejszy balsam ochronny, coś co każda z nas ma w torebce :) 
* Rimmel Apocalips - RECENZJA TUTAJ

* Colgate Plax Ice - moja druga świeżynka, którą uwielbiam za smak i działanie :)
* Blend-a-med pro expert pasta regenerująca szkliwo - nie zauważyłam poprawy szkliwa, nic takiego szczególnego, zwykła pasta
* Colgate szczoteczka - no co tu dużo mówić :DD
 


Vichy Normaderm żel oczyszczający - RECENZJA TUTAJ
* Nivea Aqua Effect Tonik Odświeżający - mój ranny rozbudzacz :), lubię za delikatność i delikatny zapach, nie zauważyłam nawilżenia
* Nivea Visage delikatny płyn do demakijażu oczu - nie podrażniał, ładnie zmywał, nie zostawiał filmu, wrócę do niego
* Nivea Aqua Effect odświeżający krem nawilżający na dzień - używany rano i wieczorem, bardzo wydajny, szybko się wchłania. Ma wszystko co potrzebuję w takim kremie
* Maseczki ziaji - w tym miesiącu królowały wśród maseczek, uważam, że wszystkie mają podobne działanie - skóra po nich jest mięka, nawilżona i przyjemna w dotyku


Chciałybyście osobną recenzje jakiegoś ww kosmetyku? Dajcie znać czy je znacie i co o nich sądzicie! :)


czwartek, 6 czerwca 2013

VICHY NORMADERM ŻEL OCZYSZCAJĄCY - RECENZJA

* Opakowanie: wygodne, niezbyt duże, posiada pompkę ułatwiającą aplikację.

* Konsystencja: gęsta, zbita, zielonkawa ciecz.
  


* Co obiecuje producent:

Skład:


Cena: ok. 25zł

Moja opinia : Produkt który poleciła mojemu bratu dermatolog, zdecydowanie pomógł w kondycji jego cery i poszedł w zapomnienie. Korzystając z okazji dorwałam się do niego ja i zaczęłam namiętnie stosować wieczorami. Dobrze oczyszcza, pozostawia skórę z miłym uczuciem ściągnięcia a zarazem oczyszczenia. Twarz jest miękka. Wysusza niedoskonałości nie przesuszając pozostałych partii. Na drugim miejscu w składzie ma SLS, także nie sprawdzi się on na wszystkich typach skóry. Dla mnie to produkt dobry, podkreślam, że nie mam większych problemów z niedoskonałościami. Myślę, że do niego wrócę.

 5/6 - odejmuję punkt z powodu takiego iż na mojej twarzy sprawdza się wiele innych, tańszych kosmetyków.