czwartek, 12 grudnia 2013

Syoss superme selction resore fluid 3in1, intensywnie regenerujący fluid do włosów - recenzja

Witajcie! Nie wiem jak Wy, ale ja czuję święta każdą komórką mojego ciała! :)


Opakowanie i pojemność: Produkt zamknięty jest w wygodnym opakowaniu z pompką o pojemności 200ml. Szata graficzna jest ograniczona do minimum. Nie podoba mi się jego żółty - moim zdaniem nudny kolor - ale to kwestia gustu ;). 


*Zapach, kolor, konystencia: Fluid ma konsystencje bardziej w kierunku gęstej koloru białego. Nie mniej jednak bardzo łatwo rozprowadzić go na włosach. Zapach jest syoss'owski, jakkolwiek to brzmi :P. Mam na myśli, przyjemny aczkolwiek chemiczny, fryzjerski zapach, niezbyt nachalny. 


*Co obiecuje producent + skład: SYOSS SUPREME SELECTION RESTORE FLUID 3IN1 Precyzyjnie regeneruje uszkodzenia oraz intensywnie odbudowuje strukturę włosa. Trzy sposoby aplikacji zapewniają intensywność regeneracji. 1.Sekretny sposób fryzjerów - zastosowanie przed myciem: Wmasuj we włosy przed myciem dla intensywnej regeneracji i 0% obciążenia. 2.Rytuał stosowania po myciu: Wmasuj we włosy po myciu dla intensywnej regeneracji i mniejszego rozdwajania się końcówek włosów aż do 95%. 3.Aplikacja w nocy: Pozostaw na noc dla głębokiej odbudowy największych uszkodzeń.

Skład: Aqua, Cetearyl Acohol, Isopropyl Myristate, Behentrimonium Chloride, Distearoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Hydrolyzed Keratin, Prunus Armenica Kernel Oil, Panthenol, Lactic Acid, Stearamidopropyl Dimethylamine, Cetyl Palmitate, Dimethicone, Mica, Phenoxyethanor Isopropyl Alcohol, Sodium Methyparabe, Parfum, Cetrimonium Chloride Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Limonene, Linalool, Hexyl Salicylate Patassium Sorbate, CI 77891, CI15985, CI47005

Moja opinia: Pierwszym aspektem jest ogólny komfort użytkowania. Konsystencja, zapach i dodatkowa pompka umilają cały proces. Trzeba również zaznaczyć wydajność produktu, potrzeba go niewiele by pokryć całe włosy (nałożony w większej ilości obciąża). Ładnie wygładza i daje blask włosom. Jego cena: ok.12zł przy promocji. Nie zachwycił, ale też nie zawiódł. Ot tak, średniak. Muszę jednak podkreślić, że moje włosy są przesuszone i wysokoporowate. Nie wiem czy do niego powrócę. 

Znacie? Używałyście? Jak Wasze wrażenia? Jakie maski głęboko nawilżające polecacie? :)

42 komentarze:

  1. Opakowanie ma świetne, mam nadzieję, że inne firmy też zaczną wprowadzać pompki do swoich odżywek bez spłukiwania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hmm ja mam mieszane uczucia co do Sylossa, próbowałam parę ich produktów do włosów u były raczej kiepskie. jedyne co się u mnie sprawdziło to lakier do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. komfort użytkowania może zmienić opinie o produkcie, o tak! :)

      Usuń
  4. Nie słyszałam wcześniej o tym produkcie, ale powiem szczerze, że mnie zaciekawił.

    OdpowiedzUsuń
  5. Opakowanie wg mnie to strzał w dziesiątkę! Praktyczne, więcej odżywek powinno mieć takie :) Co do Sayoss'a, to kiedyś miałam szampon, który skutecznie odstraszył mnie od tej firmy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nigdy nie miałam szamponu tej firmy, może to dobrze ;)?

      Usuń
  6. Tego produktu nie miałam, ale używam teraz odżywki Syoss silicone free - nie jest zła, ale spodziewałam się po niej więcej, od taki przeciętny produkt. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to widzę, że już drugi średniak tej firmy :)

      Usuń
  7. Mam podobne włosy, więc chyba się nie skuszę ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię produktów syoss. Zastanawiałam się właśnie nad tą nową serią bo przyznam, że wygląda zachęcająco. Chyba się jednak nie skusze :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dostałam jeszcze szampon i odżywkę z tej serii ale jeszcze nie miałam okazji ich używać, dam znać, jak się sprawdzają ;)

      Usuń
  9. Nigdy nie miałam tego kosmetyku. Jednak nie jestem jakoś przekonana do produktów Syoss ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam, ale jakoś firma syoss mnie nie przekonuje ;P

    A ja kompletnie nie czuję jeszcze świąt :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie również nie zachęca, produkt znalazł się w koszyku całkiem spontanicznie ;)

      Usuń
  11. Nie miałam jeszcze :)
    Bardzo ładne zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  12. mam jeszcze 2 listr kallosa więc nie prędko kupię coś nowego, dawno nie miałam nic syos

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja się właśnie zastanawiam nad kallosem ;)

      Usuń
  13. a ja dzisiaj szukałam jakiejś maski i nic mi się nie spodobało. ;) ja w ogóle kocham shiseido, ale u nas drogie. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie miałam okazji używać sheiseido, muszę się rozejrzeć ;)

      Usuń
  14. Nie znam, ale i raczej nie wypróbuję.
    Cudowne zdjęcia robisz :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jeśli chcę nawilżyć włosy, to stosuję oleje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. również stosuję olej jednak czasami szukam jakiejś szybszej alternatywy :)

      Usuń
  16. mam identyczne włosy jak ty, bardzo trudno im dogodzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie wiem czy to produkt dla mnie, ale zdjęcia produktu w klimacie świątecznym świetne:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie używałam, ale chyba wczoraj widziałam u kogoś na blogu jego recenzję i był must have ;) Ale jak widać nie każdemu pasuje ten sam kosmetyk. Jeśli chodzi o nawilżanie to zdecydowanie polecam Kallosa Latte. Uratował moje włosy jak były w okropnym stanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co włos to inna potrzeba ;). Dużo osób mi go poleca, muszę faktycznie za nim się rozejrzeć!

      Usuń
  19. jakoś nie wierze w te specyfiki wolę olejowanie włosów albo kremowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olejowanie stosuję jednak kremowania nigdy nie próbowałam ;)

      Usuń
  20. Czytałam o nim mnóstwo pozytywnych opinii, ale sama nie miałam go ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie używałam, pewnie fajnie sprawdziłby się na moje puszące się wlosy :) Ja używam obecnie maskę z ziaji i jestem mega zadowolona :)

    PS. Zapraszam do mnie na ROZDANIE, do wygrania Baby Lips Maybelline, eyeliner Rimmel oraz piaskowy lakier :)
    Wesołych świąt !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm... pisałam, że na moje puszące się nie sprawdził, więc nie wiem czy to kwestia niedoczytania czy celowego przekazu...

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz i każde dodanie do obserwowanych.
Dajecie mi przez to siłę by dalej pisać!

Staram się do każdej osoby zostawiającej komentarz wejść :)